Dlaczego klasa średnia nie może znaleźć dobrych miejsc pracy, skoro jest tak wiele ofert pracy?

Mężczyzna sprzedaje ubrania na ulicy, ponieważ nie może znaleźć pracy - mimo dużej liczby wolnych miejsc pracy. | Spencer Platt / Getty Images
Praca, praca, praca - to nam obiecano od lat. Tworzenie miejsc pracy i wzrost gospodarczy były podstawą temat dla prezydenta Donalda Trumpa , który obiecał pracę osobom z obszarów o niekorzystnej sytuacji ekonomicznej. Te obietnice pomogły mu zdobyć Biały Dom, mimo że w chwili inauguracji stopa bezrobocia była poniżej 5%.
Miliony Amerykanów z klasy średniej nadal nie mają pracy, mimo że mamy największą liczbę wolnych miejsc pracy w historii. Niedawny raporty ekonomiczne pokazują, że od przełomu tysiącleci w gospodarce jest więcej wolnych miejsc pracy. Oznacza to, że są tam miejsca pracy, ale z jakiegoś powodu ludzie ich nie dostają.
Dlaczego więc Amerykanie, którzy chcą pracy, nie mogą ich znaleźć, pomimo 6 milionów ofert pracy? Aby uzyskać odpowiedź, rzućmy okiem na dziewięć kluczowych punktów dotyczących tego, co naprawdę dzieje się w naszej gospodarce. Przyjrzymy się również, gdzie są miejsca pracy w Ameryce (nr 7).
1. Oferty pracy w Ameryce

W Chase znajduje się napis „teraz zatrudniam”. | Justin Sullivan / Getty Images
Wolne miejsca pracy i oferty pracy są dokładnie tym, na co wyglądają - ofertami pracy czekającymi na obsadzenie. Stanowiska te reprezentują potrzeby pracodawców i jako takie, pracodawcy ogłaszają je jako miejsca pracy do obsadzenia. Jak wspomniano, te otwarcia są na najwyższym odnotowanym poziomie, co sięga roku 2000, kiedy rząd zaczął śledzić.
Liczba otwarć pochodzi z pliku Oferty pracy i podsumowanie rotacji pracowników . Dane z Bureau of Labor Statistics pokazują, że w gospodarce USA jest ponad 6 milionów wolnych miejsc pracy. Wciąż jest więcej osób bezrobotnych - 6,8 miliona - ale liczba 6 milionów jest sygnałem siły gospodarczej.
Porównaj to do lipca 2009 (głęboka recesja), kiedy dla pewnej perspektywy było około 2,4 miliona otwarć. Ale dlaczego, skoro jest tak wiele ofert pracy, pracodawcy nie chcą zanurzyć się w puli bezrobotnych?
jakie jest drugie imię Aarona Rodgersa?
2. „Niedopasowanie umiejętności”

Są prace, ale ludzie nie zawsze mają niezbędne wykształcenie. | Imeh Akpanudosen / Getty Images dla UCLA
Wydaje się, że odpowiedzią jest „niedopasowanie umiejętności”. Co to znaczy? Krótko mówiąc, bezrobotni Amerykanie nie mają wymaganych umiejętności ani doświadczenia, aby odnosić sukcesy na wolnych stanowiskach. Na przykład bezrobotny górnik będzie źle pasował do firmy technologicznej z Doliny Krzemowej - prawdopodobnie z kilku powodów.
DO raport agencji Reuters twierdzi, że niedopasowanie umiejętności jest głównym motywatorem stojącym za wolniejszym zatrudnianiem. Ale czy tak jest naprawdę? A może pracodawcy niechętnie zatrudniają więcej pracowników z innego powodu?
3. Niechęć do podwyżek płac

Firmy niechętnie podnoszą płace. | Paramount Pictures
Niedopasowanie umiejętności to bardzo poważny problem. Ale znacznie bardziej oczywistą kwestią jest fakt, że wielu pracodawców niechętnie płaci pracownikom więcej. Praca, jak każdy inny towar, podlega regułom wolnego rynku. Kiedy występuje niedobór (jak się wydaje teraz), ceny idą w górę. Jednak firmy nie chcą zwiększać wydatków, w wyniku czego pozwalają na niewypełnienie stanowisk.
Nie chodzi tylko o to, by nie móc znaleźć dobrych pracowników. Chodzi o to, że firmy niechętnie płacą za nie więcej.
4. Lub zaoferuj szkolenie

Nauczyciel szkoli uczniów w kuchni. | iStock.com/bowdenimages
Jeśli masz miliony pracowników, którzy nie mają umiejętności potrzebnych do obsadzenia twoich stanowisk, jedną z opcji jest ich przeszkolenie. Ale to już coś coraz mniej firm oferuje w te dni. Więcej miejsc pracy niż kiedykolwiek wymaga dyplomu ukończenia studiów wyższych, a wiele stanowisk dla początkujących oczekuje, że przyjdziesz z jakimś certyfikatem lub doświadczeniem. Jest to oczywiście sprzeczne z określeniem „poziom podstawowy”.
To, co widzimy, to przerzucanie kosztów szkolenia z firm na pracowników. Ma to sens logicznie z punktu widzenia pracodawcy. Ale kiedy wszyscy próbują uniknąć szkolenia lub edukacji? Pozostaje rosnąca niedopasowanie umiejętności.
5. Pracodawcy nadal uważają, że jest to rynek kupującego

Kandydaci do pracy ustawiają się na rozmowę kwalifikacyjną. | Mario Tama / Getty Images
Jeśli pracodawcy nie chcą płacić więcej za przeszkolonych kandydatów, szkolić potencjalnych pracowników ani robić czegokolwiek, aby pomóc zlikwidować niedobór umiejętności, to czego oczekują? Problem tkwi w tym, że firmom udało się uciec płacąc ludziom znacznie mniej w okresie po recesji. Ponieważ przez tak długi czas brakowało miejsc pracy, ludzie byli skłonni pracować za mniejsze pensje. To odwrócenie tego, o czym już wspomnieliśmy. Gdy podaż siły roboczej była duża, można ją było kupić tanio.
Ale teraz brakuje siły roboczej, ponieważ więcej osób ma pracę lub jej nie chce. Utrudnia to przyciąganie pracowników z odpowiednimi umiejętnościami, przez co wiele firm podnosi ręce do góry i twierdzi, że nie można znaleźć przyzwoitych kandydatów.
6. Kluczowy punkt: występuje niedobór siły roboczej przy obowiązujących zarobkach

Mężczyzna odchodzi od rozmowy kwalifikacyjnej. | Foter.com
czy Peyton Manning jest spokrewniony z Eli Manning?
Punktem kulminacyjnym tego wszystkiego jest to, że wielu pracodawców po prostu nie oferuje wystarczająco atrakcyjnych pakietów wynagrodzeń, aby zdobyć ludzi, których chcą. Tak, istnieje luka umiejętności. Ale nawet to można rozwiązać za pomocą wystarczająco wysokich bodźców.
To, co widzimy, to niedobór siły roboczej przy obecnych poziomach płac. Jeśli więc płace miałyby wzrosnąć, spodziewalibyśmy się, że więcej osób wejdzie na rynek pracy lub otrzymamy motywację do zdobycia niezbędnego stopnia naukowego, certyfikatu lub szkolenia w celu zdobycia umiejętności, których poszukują pracodawcy.
To prowadzi nas do kolejnego pytania: gdzie i jakich stanowisk pracodawcy nie mogą obsadzić?
7. Gdzie są prace?

Pielęgniarka pracuje w szpitalu w Indianie. | Mike Simons / Getty Images
Tak jak raport Pew Research mówi, że w podsumowaniu wolnych miejsc pracy i rotacji pracowników nie są zawarte dane na poziomie stanu. W rezultacie nie możemy na podstawie samego raportu określić, które stany mają więcej otworów niż inne. Ale możemy spojrzeć na dane regionalne, które pokazują, że na południu i środkowym zachodzie są najbardziej otwarte miejsca pracy.
„Południe miało najwięcej ofert pracy w kwietniu w każdym regionie - prawie 2,2 miliona - chociaż wskaźnik wolnych miejsc pracy (3,9%) był tam nieco niższy niż w całym kraju” - czytamy w raporcie Pew. „Środkowy Zachód miał najwyższy w kraju wskaźnik otwarć regionalnych (4,4%), a następnie północno-wschodni (4,1%); stopa na Zachodzie pozostała w tyle i wyniosła 3,6%. ”
Jeśli chodzi o rodzaje pracy, które są nieobsadzone, dane Pew pokazują, że sprowadza się to głównie do dwóch konkretnych branż: usług profesjonalnych i biznesowych, a także opieki zdrowotnej i pomocy społecznej.
co dzisiaj robi Johnny Manziel?
8. „Pełne zatrudnienie”

Pracownik budowlany bije młotkiem. | Justin Sullivan / Getty Images
Ze stopą bezrobocia siedzenie na 4,2% (stan na wrzesień 2017 r.) osiągnęliśmy lub zbliżyliśmy się do „ pełne zatrudnienie . ” Jest to termin używany przez ekonomistów do opisania okresu, w którym ma ją każdy, kto chce mieć pracę. Pozostali bezrobotni są bezrobotni „strukturalnie” lub „cyklicznie”. W gospodarce zawsze znajdą się ludzie, którzy nie pracują z tego czy innego powodu. Być może zostali zwolnieni, zrezygnowali lub są pracownikami sezonowymi.
Pełne zatrudnienie to zazwyczaj dobra rzecz. Jest to jeden z powodów, dla których rynek pracy jest napięty, a pracodawcom trudno jest znaleźć pracowników (za oferowane przez nich pensje). Co to oznacza dla Ciebie, przeciętny Amerykanin? Teoretycznie oznacza to, że należy Ci się podwyżka.
9. Dobra wiadomość? Jest presja na płace

Kasjer dzwoni do sklepu internetowego o zakupach klienta. | Joe Raedle / Getty Images
Kiedy rynek pracy jest napięty, a pracodawcy nie mogą zmusić ludzi do pracy za oferowane przez nich pensje, co mają robić? Odpowiedzią jest oferowanie wyższych zarobków - i podnoszenie ich, aż ludzie zaczną gryźć. Jeśli mamy pełne lub prawie pełne zatrudnienie, spodziewalibyśmy się, że tak będzie zobacz tę „presję” na płace produkować podwyżki. Widzieliśmy na to pewne dowody, ale nie tak bardzo, jak byśmy chcieli.
Wydaje się, że problem polega na tym, że wielu pracodawców jest skłonnych pozostawić tam 6 milionów nieobsadzonych miejsc pracy, zamiast oferować wyższe wynagrodzenia, aby je obsadzić. Właśnie dlatego widzimy rozbieżność - dlaczego mamy rekordową liczbę wolnych miejsc pracy i dlaczego mamy miliony bezrobotnych, które nie są zainteresowane lub, jak mówią pracodawcy, nie mają kwalifikacji.
Więcej na temat ściągawki Money & Career:
- 15 zawodów klasy średniej, które wkrótce znikną
- 10 rzeczy, na które klasa średnia już nie może sobie pozwolić
- Pracodawcy twierdzą, że nie mogą znaleźć dobrych pracowników, ale rozwiązanie jest proste











