Co oznacza ugoda Apple dotycząca e-booków dla branży wydawniczej
Źródło: Thinkstock
jabłko (NASDAQ: AAPL) doszło do ugody w pozwie o wycenę e-booków, miejmy nadzieję, że zakończy odcinek, który sprawi, że przemysł wydawniczy zastanowi się, jak chce wejść w erę e-booków i sprzedaży cyfrowej. Bloomberg poinformował, że Apple osiągnął ugodę w pozwie zbiorowym w sprawie ustalenia ceny e-booków. Rozliczając się, firma unika próby w którym powodowie żądali od Apple 840 milionów dolarów, twierdząc, że firma zawyżała opłaty za e-booki o 280 milionów dolarów w związku z ekskluzywnymi umowami z wydawcami. Warunki umowy są nadal zapieczętowane i podlegają zatwierdzeniu przez sąd.
w jakiej drużynie jest sidney crosby
W 2012 roku rząd USA pozwał Apple i pięciu wydawców - CBS (NYSE: CBS) Simon & Schuster, Lagardere „S (LGDDF.PK) Hachette, osoba „S (NYSE: PSO) Penguin Group, MacMillan i NewsCorp 'S (NASDAQ: NWSA) HarperCollins - z którą podpisał umowy zezwalające Apple na sprzedaż cyfrowych kopii ich książek. W umowach określono model cenowy, który doprowadził do wzrostu cen e-booków, przy czym wydawcy ustalają ceny, a Apple otrzymuje 30 procent. Ugoda jest uzależniona od wyniku odwołania Apple od orzeczenia antymonopolowego, które było wynikiem tego procesu. Firma utrzymuje, że nie naruszyła przepisów antymonopolowych i starała się usunąć monitorującego wyznaczonego przez sąd.
W pozwie antymonopolowym prokuratorzy zarzucili Apple wykorzystanie niezadowolenia wydawców Amazonka Rabaty na e-booki (NASDAQ: AMZN), aby skłonić ich do podpisania umów przed wprowadzeniem w 2010 iPada i iBookstore. Wydawcy byli niezadowoleni z rabatów Amazona, zwłaszcza cen wielu bestsellerów na poziomie 9,99 USD dla czytnika Kindle. Kiedy więc Apple pozwolił wydawcom na samodzielne ustalanie cen e-booków, ustawił je powyżej cen Amazon, zwiększając je do 12,99 USD lub 14,99 USD , jak donosi dziennik 'Wall Street . Wydawcy zagrozili wówczas, że nie będą sprzedawać Amazonowi swoich najpopularniejszych tytułów i narzucili sklepowi internetowemu nowy model cenowy. W tamtym czasie sprzedaż e-booków przez Amazon stanowiła 80 do 90 procent całkowitej sprzedaży e-booków, a wydawcy obawiali się, że firma sprzedaje ebooki ze stratą, aby zdominować rynek.
ile lat ma zapaśniczka Naomi?
Więc co to oznacza dla branży wydawniczej, która już przeszła monumentalne zmiany, gdy książki drukowane są coraz częściej wypierane przez e-booki? Celem wydawców w przypadku e-booków, tak jak w przypadku każdej innej książki, którą produkują i sprzedają, jest zapewnienie rentowności e-booków. Ale sposób, w jaki mierzą ten zysk, szczególnie w odniesieniu do Amazona i cen e-booków, wskazuje na pewne obszary, w których sprzedaż e-booków różni się od biznesu sprzedaży książek papierowych.
Pokrycie pozwu i ugoda Apple'a rutynowo cytują ceny 9,99 USD Amazon jako „poniżej kosztów”, ale warto zapytać, ponieważ TechCrunch zrobiłam tego ranka, co to jest „poniżej kosztów” w branży sprzedaży e-booków? Pomysł, że cena bestsellerów Amazon na poziomie 9,99 USD była niższa od kosztów, oznacza, że poniosła ona wydatki wyższe niż 9,99 USD na zakup i sprzedaż e-booka. To implikacja wydaje się niezgodna z tym, czego wydawcy naprawdę chcieli od reformy cen e-booków, która polegała na tym, że większe dochody trafiały do wydawców, którzy produkowali i rozprowadzali e-booki.
ile lat ma teraz jaśminowy pion?
Problem z porównaniem Apple i Amazon i stwierdzeniem, że jeden model jest niesprawiedliwy, polega na tym, że działają one na dwóch różnych modelach cenowych, jeśli chodzi o e-booki. Tak jak Tydzień biznesu wyjaśnił, aż w 2012 roku Apple działa w modelu „agencyjnym”, w którym otrzymuje plik stały procent ceny sprzedaży książki . W ten sposób umożliwiło wydawcom ustalanie własnych cen e-booków, które następnie zagrozili, że wstrzymają od Amazon.
Amazon natomiast działa w tradycyjnym modelu „hurtowym”, w którym wydawca ustala cenę i sprzedaje książkę Amazon, który ostatecznie jest w stanie ustalić własną cenę. To ten sam model, w którym od zawsze działało wiele firm, na przykład tradycyjna księgarnia z cegły i zaprawy. Gdyby Amazon obliczył koszt oferowania konkretnego e-booka na sprzedaż i stwierdził, że koszt ten przekroczyłby cenę 9,99 USD, nadal mógłby zdecydować się na zaabsorbowanie tego kosztu w celu zdobycia udziału w rynku. 9,99 USD jako wskaźnik kosztów jest w dużej mierze kwestią sporną; koszt dystrybucji ebooków jest znikomy, zwłaszcza w porównaniu z kosztem druku i dystrybucji książek papierowych.
Ci, którzy twierdzą, że model agencji Apple jest niesprawiedliwy, narzekają, że pozbawia sprzedawców detalicznych kontroli nad ostateczną ceną jego produktów, co prowadzi do wyższych cen dla konsumentów. Ale jako Tydzień biznesu zwraca uwagę, że 9,99 USD, o które Amazon poprosił o bestsellery, nie zostało określone przez branżę jako ostateczna, uczciwa cena za e-booka; była to głównie strategia marketingowa, która pomogła Amazonowi zbudować rynek e-booków. Istotnym efektem netto wejścia Apple na rynek nie jest to, że ceny e-booków wzrosły - chociaż oczywiście nie jest dobrym posunięciem ustalanie cen lub zmowa z wydawcami, aby zmusić innych sprzedawców detalicznych do podniesienia cen. Ale w dłuższej perspektywie o wiele ważniejsze jest, aby rynek przeszedł od monopolu do duopolu, ponieważ konkurencyjny rynek jest zawsze lepszy dla konsumentów.
Branża wydawnicza będzie musiała zmagać się z polityką i cenami biznesu e-booków, ponieważ e-booki oferują konsumentom dostępność, wygodę i bezpośredniość, z którymi nie mogą się równać książki papierowe. Niskie koszty związane z produkcją i dystrybucją e-booka powinny skłonić wydawców do elastycznego ustalania cen, aby znaleźć punkt cenowy, który jest wystarczająco wysoki, aby był satysfakcjonujący dla wydawcy i dystrybutora, ale wystarczająco niski, aby zwiększyć popyt konsumentów. Równowaga ta jest równie prawdopodobna do osiągnięcia w ramach agencyjnego lub hurtowego modelu dystrybucji.
Więcej ze ściągawki z Wall St.:
- Oczekiwany smartfon Amazon to znacznie więcej niż sprzęt
- Apple dołącza do firmy Microsoft, sprzeciwiając się globalnemu przejęciu danych przez rząd Stanów Zjednoczonych
- Plotka: iPhone 6 firmy Apple może zawierać znaczącą aktualizację











